SKPB Łódź Korona Beskidów KPB - Beskid Śląski – Zdobywamy Skrzyczne
KPB - Beskid Śląski – Zdobywamy Skrzyczne
Autor: Szymon Gradka    Utworzone: 12.08.2020

Zapraszamy do udziału w kolejnym – czwartym już – wyjeździe w ramach zdobywania Korony Beskidów.


Najbliższy wyjazd odbędzie się w weekend 22 – 23 maja b.r., a zdobywanym szczytem będzie Skrzyczne 1257 m n.p.m., najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Tym razem ze szczytem będącym mekką polskiego narciarstwa przyjdzie nam zmierzyć się w późno wiosennych warunkach. Wyjazd poprowadzi Jarosław Bernacki „Gonzo” (57).



W obie strony jedziemy pociągiem, zbiórka o godz. 3.45 - 22 maja 2010 roku (noc z piątku na sobotę), na dworcu kolejowym Łódź Kaliska. Powrót do Łodzi 24 maja o godz. 2.20 (noc z niedzieli na poniedziałek).

Trasa marszu:

sobota - 22 maja: Węgierska Górka – Barania Góra – Magurka Wiślańska – Malinowska Skała – Skrzyczne (ok. 23 km) , nocleg w schronisku PTTK na Skrzycznem
niedziela - 23 maja: Skrzyczne – Szczyrk – Przełęcz Karkoszczonka – Jaskinia w Trzech Kopcach – Klimczok – Szyndzielnia – Bielsko-Biała (ok. 18 km)


Wpisowe na rajd wynosi 110 zł. W ramach wpisowego na rajd zapewniamy – opłatę za przejazdy, opłatę za nocleg, opiekę przewodnicką, ubezpieczenie. Prosimy o zabranie zapasu jedzenia ze sobą. W razie potrzeby będzie przewidziana możliwość zakupu niezbędnej żywności.


Zapisów na rajd i wszelkich informacji udziela Piotr Mączewski:
Telefon: +48 697 328 229
Email: koronapolskichbeskidow@gmail.com


Co ze sobą zabrać, czyli trochę o... sprzęcie

Weźcie to, co zawsze niezbędne jest w górach: dobry humor, otwartość na przygodę i chęć poznania nowych, ciekawych ludzi – reszta to już tylko uzupełnienie:

  • z pewnością przyda się plecak koniecznie ze stelażem i pasem biodrowym, na tyle duży by pomieścił cały dobytek i na tyle wygodny by móc nosić go po górach każdego dnia po kilka godzin.
  • śpimy w warunkach turystycznych – niezbędny jest śpiwór i karimata
  • buty – nie nowe, nie za ciasne – koniecznie za kostkę, dobrze rozchodzone i na podeszwie z grubym bieżnikiem (np. typu wibram). W walce z błotem i śniegiem przydać mogą się także stuptuty chroniące przed wsypywaniem się śniegu do butów i przemoczeniem nogawek.
  •   kolana dostaje się jedna na całe życie – nie warto dwa razy zastanawiać się nad wzięciem kijków trekkingowych…
  • warto pamiętać o zasadzie co najmniej trzech warstw w stroju: miło – ciepło – pancernie. Warto mieć ze sobą choć dwa komplety odzieży bezpośrednio kontaktującej się z ciałem, ciepły polar lub bluzę oraz kurtkę chroniącą od deszczu i wiatru. Konieczne dodatki to rękawiczki i czapka!!!
  • przyborach toaletowych – dla tych co lubią uchodzić za czyściochów…
  •   na rajdach wspólnotę grupy budują wspólne posiłki – przyrządzamy je razem z tego co wygrzebiemy z plecaków (m.in. ryż, kasza lub makaron, konserwy warzywne (groszki, kukurydze itd.), wędliny, pasztety a nawet nieśmiertelny paprykarz – słowem warto mieć ze sobą jedzenia na 1 dzień – resztę można dokupić na miejscu po sporządzeniu wspólnej listy potrzeb). Nie można zapomnieć o słodyczach umilających postoje, ale i stanowiących najszybsze źródło kalorii koniecznych do wędrowania (czekolada, bakalie, herbatniki…).
  • termos z gorącą herbatą – z takiego luksusu w górach (szczególnie zimą) nie wolno rezygnować.
  • latarka – narzędzie otwierające możliwość przedłużenia sobie okazji marszu podczas krótkiego, zimowego dnia.
  • tylko dla formalności dodać warto o konieczności zabrania dokumentu tożsamości oraz legitymacji uprawniających do wszelkich zniżek z jakich może przyjść korzystać na trasie.

Kolejny wyjazd odbędzie się w lipcu b.r. Więcej informacji o projekcie Korona Polskich Beskidów tutaj.